Posty

Pat Metheny/Ornette Coleman - Song X (1985) - recenzja

  Przeciętny słuchacz zapewne będzie kojarzył Pata Metheny ze smooth jazzem, nieco ambitniejszym popem, lub ewentualnie z Anną Marią Jopek. Chyba nie muszę w tym miejscu podkreślać jak dalece krzywdzące i niesprawiedliwe jest takie zaszufladkowanie Pata. Facet przez 50 lat zdążył chyba zwiedzić, sprawdzić i przetestować wytrzymałość i nośność wszystkich gałęzi drzewa nazwanego muzyką. Jednym z przykładów, który pomoże odpruć przyszytą Patowi pastelową łatę, będzie ekscentryczny i nieoczywisty albumu Song X . Płyta została wydana jako album Metheny/Coleman (Ornette). Gitarzystę i legendarnego saxofonistę wspomogli w nagraniach: Charlie Haden - kontrabas; Jack DeJohnette - perkusja; Deonardo Coleman - perkusja i perkusjonalia (syn Ornette’a) Z wyjątkiem młodego Colemana, sami starzy i dobrze znani znajomi. Prawda? Jeszcze słowem wstępu - opiszę wersję wydaną na 20 lecie pierwotnego albumu. Swobodnie można ją nazwać Song XX , albowiem nawet plastikowa obwoluta sugeruje to w sposób przejrz

Steve Kuhn - Trance (1975), ECM - recenzja

Abercrombie/Johnson/Erskine - same (1989), ECM - recenzja

Queen - Flash Gordon (1980) - recenzja

Marcin Wasilewski Trio - En attendant (2021), ECM - recenzja

Iron Maiden - A Matter Of Life And Death (2006) - recenzja

David Torn (Bruford, Levin) - Cloud About Mercury (1987), ECM - recenzja

Arild Andersen - The Triangle (2004), ECM - recenzja

The Cure - Seventeen Seconds (1980) - recenzja

Don Cherry, Ed Blackwell - El Corazon (1982), ECM - recenzja

REM - Out Of Time (1991) - recenzja

King Crimson - The ConstruKction of Light (2000), DGM - recenzja

John Surman - Private City (1988), ECM - recenzja